[col size=”two_third”]
DYWAN DO SALONU W STYLU HAMPTON
Anita skontaktowała się ze mną przez Instagrama i napisała początkowo bardzo ogólnie, że szuka dywanu do salonu. Zajrzałam na jej konto, nie trudno było zauważyć, że lubi zmiany w swoim wnętrzu i dywanów w jej salonie już kilka się pojawiło, ale przyznała, że wciąż nie może znaleźć tego idealnego. Poprosiłam o doprecyzowanie stylu, wymarzonego koloru. Dostałam w odpowiedzi kilka zdjęć. Zawsze w takich momentach odpala się w mojej głowie szczególny proces, to działa jak dobrze naoliwiona maszyna, otrzymuję zdjęcie – otwarcie odpowiedniej szufladki, akcja – reakcja, mój ulubiony moment. 😉 Przesłałam jedną (sic!) dywanową propozycję, odpowiedź brzmiała: „Przepiękny!!!” …i trzy serduszka 😉 Czyli strzał w dziesiątkę ? W kolekcji Laos jest kilka opcji do wyboru, Anita brała pod uwagę dwie z nich. Mając przed oczami obraz salonu, odradziłam wybór wersji w zimnych odcieniach. Dywan dotarł na miejsce, zobaczyłam zdjęcia…to naprawdę było jego miejsce! Był przez chwilę gwiazdą Instagrama (przez chwilę, sami rozumiecie 😉).[/col]
[col size=”one_third_last”]W odpowiedzi na jeden z komentarzy Anita napisała: „Kocham Go !!! chyba nawet bardziej niż męża.” A ja kocham te! momenty. Zapraszam Was do Anity, pięknie tam link do konta love_my_home na Insta.[/col]
[full_page]
[gallery_holder]
[gallery_item title=”Styl Hampton w salonie u Anity” img=”https://dywanowy.com/wp-content/uploads/2019/04/20190314_135329-01-e1555159335751.jpg”]
[gallery_item title=”Styl Hampton w salonie u Anity”img=”https://dywanowy.com/wp-content/uploads/2019/04/20190314_135329-01-e1555159335751.jpeg”]
[gallery_item title=”Smart Watch Interface” img=”https://dywanowy.com/wp-content/uploads/2019/03/sea-sea-by-christian-ghion.jpg”]
[gallery_item title=”Use of Wood in Architecture” img=”https://dywanowy.com/wp-content/uploads/2019/03/lubię-leżeć-wn.jpg”]
[gallery_item title=”Wooden Club Desk” img=”https://dywanowy.com/wp-content/uploads/2019/03/1.jpg”]
[/gallery_holder]
[/full_page]

dywan w stylu Hampton u Anity 


MAROKAŃSKA KONICZYNA U MAGDY
Magda od początku wiedziała jakiego dywanu szuka. Była w trakcie urządzania salonu i choć większość elementów jego wyposażenia już zostało wybranych i zakupionych, dywanu wciąż brakowało. Dostałam moodboard i zapytanie o dywan w marokańską koniczynę w odcieniach niebieskiej mięty. Miał być miękki, z naturalnych materiałów i wytrzymały. Wykorzystałam w tej realizacji możliwości jakie daje handtufting, czyli ręczne taftowanie wg indywidualnego projektu. Zaproponowałam dywan na zamówienie, Magda zgodziła się zaczekać (intuicja dała znać, że warto 😉). Przesłałam dwie propozycje kolorystyczne oraz sposób rozmieszczenia wzoru na dywanie o wymiarach 160×200. Na podstawie jedynie zdjęć decyzja została podjęta. 😊 Dywan dla Magdy został wytkany z wełny (100% czysta, nowozelandzka), która jest ciepła i miła w dotyku oraz ma niezwykłe właściwości regulacji wilgotności we wnętrzu (z pomieszczeń zbyt wilgotnych tę wilgoć pochłania, zbyt suchym ją oddaje). Oprócz zdjęć, które właśnie oglądacie, dostałam jeszcze od Magdy wiadomość: „Leżymy z dziećmi na dywanie i bajki oglądamy.” Ehhh…. 😊
Link do #yourowndesign link do wpisu na blogu At Amelias Home
STYL KOLONIALNY U AGI I MICHAŁA
Aga zagaiła mnie o dywan (znamy się prywatnie) kiedy już z Michałem mieszkanie mieli urządzone, choć jak twierdzili z „perspektywą na remont” 😉, ale wciąż brakowało czegoś na podłodze w salonie i przedpokoju. Przestrzeń niewielka, ale w zdecydowanym charakterze. Meble w stylu kolonialnym, drewniana podłoga. Szukali czegoś, co wpisze się stylem, będzie naturalne. Przede wszystkim jednak dywany miały być trwałe i wytrzymałe, ponieważ znajomi często u nich bywają, a z salonu jest bezpośrednie wyjście do ogródka. Zaproponowałam ofertę od Best Wool Carpets z kolekcji Africa (styl kolonialny – wiadomo 😉). Przede wszystkim dlatego, że producent daje możliwość wykonania dywanu, w wybranym już wzorze, w dowolnym wymiarze i proponuje kilkanaście możliwości wykończenia jego krawędzi. Dodatkowo kolekcja Africa to niezwykła wytrzymałość, ponieważ dywany tkane są metodą pętelkową, co daje zwartość struktury, a ze względu na oleje zawarte w wełnie są naturalnie odporne na zabrudzenia. Zostałam zaproszona na „wizję lokalną”, połączoną z obiadkiem (Aguś, było pycha! :*) i zmierzyliśmy wspólnie, jaki rozmiar będzie najbardziej komfortowy z punktu widzenia funkcjonalności, a jak wiadomo najmniejsze przestrzenie to największe wyzwania 😉, więc łatwo nie było. Mija prawie piąty rok, dywany służą niezmiennie i są w świetnej formie (nie omieszkałam zapytać 😊) a przedreptało przez nie setki stóp…i stópeczek, bo muszę zdradzić, że Aga jest niezwykle utalentowaną fotografką i bywa, że przychodzą do niej nawet Ci najmłodsi, a wtedy powstają bajkowe kadry, sprawdźcie sami 😉

